meg, z tym niespaniem u mnie jest podobnie jak u Ciebie. Mała potrafi nawet ze 3 godziny na piersi wisieć i nie ma szans na odstawienie. Potrafi pół nocy nie spać tylko na rekach lub przy piersi siedzieć :ico_olaboga: Podobnie jest w ciągu dnia. Jej godziny to 4-10 i 13-17 wówczas najbardziej jest marudna. Ale to wszystko wina bólu brzuszka i kolek. Poza tym mam wrażenie że sie nie najada. Bo czasem tak strasznie tarmosi mi piersi z taką wręcz złością :ico_szoking: A wszystko to przez to, ze poznała co to butelka :ico_placzek: i na początku jak mleczko szybko płynie jest oki, ale potem gdy trzeba popracować - mój mały łakomczuszek jest leniwy.
anetka607, Rybka z tego co mówiła dziś miała wrócić z Zuzią do domku :-) Maleńka czuje się już lepiej :ico_sorki: :ico_sorki:
anetka607, nasze kruszynki to takie małe cwaniaczki, wiedzą jak sobie rodziców podporządkować :ico_oczko:
Świetne wieści że dorotaczekolada wraca jutro do domku :ico_brawa_01: :ico_brawa_01:
anusiek, Justynka też miewa często czkawkę. Najlepiej ciepło otulić i mimo wszystko przystawić do piersi. W sumie gdy dzidzia najedzona to bardziej poprzytula się i possie tylko troszeczkę pierś. W każdym razie tak jest u mnie. Ale ja mam mało pokarmu, więc może dlatego nie ulewa i nie wymiotuje.
Pruedence, ja zaczynam się zastanawiać nad taka chustą, bo przy tak absorbującym dziecku jak Justynka nic nie mogę w domku zrobić - a tak miałabym ręce wolne :-D




