hej kochane nadrabiam zaległości w czytaniu was
[ Dodano: 2010-01-13, 15:12 ]
hej kochane :-)
ale dziś jestem padnieta po odprowadzeniu Młodej - nie te siły już :ico_noniewiem:
no, ale co do asiuli - krótko siedzieliśmy, bo drogi fatalne wiec zanim dojechali to po 1,5 godz. musiałam po Młodą do pzredszkola biec a oni dalej na badania jechali do p-nia. Rodzinke tworzą na prawdę super a Zuzia po prostu podbiła szczeroscią i otwartoscią moje serducho :ico_brawa_01:
ale najważniejsze wieści co do wady serduszka. Trafili do tego lekarza, który okazał sie być...kompletnie pijany :ico_szoking: skierował ich dalej do kardiologa Mrozińskiego (tezn jest ponoć rewelacyjny, bo też tam z tymkiem byłam zapisana poki nie wyszło u drogiej-pani-docent, ze wszytsko jest ok) i ten kardiolog dziecięcy zbadał wszytsko dokładnie, okazało się, ze jest dużo lepiej niz poczatkowo myśleli. To ze seduszko jest lekko obrócone ponoć nie ma duzego wpływu, do tego w serduszku jest mała dziurka, ale dopieor po porodzie okaże sie na ile wpływa na funkcjonowanie Maluszka, ale z dziurkami przecież najczęsciej jest tak, że nie trzeba ich operować i dziecko "wyrasta" :-) wiec trzymamy dalej kciuki - bo wierzę, ze na poczatkowym strachu sie skończy a nasza forumowa Rodzynka-dziewczynka będzie zdrowiutka :ico_sorki: :ico_haha_01:
[ Dodano: 2010-01-13, 09:01 ]
novac kochana - najważniejsze, z ew wymazach nic nie wychdozi bo w takim razie na Maluszka w trakcie porodu infekcja nie przejdzie :-) ale faktycznie dziwna sprawa - skoro sa objawy a nie ma przyczyny :ico_noniewiem: u mnie jest odwrotnie, osttani wymaz wyszedł, ze grzybicę mam, a objawów zero kompletne :ico_noniewiem:
a jaki wymaz miałaś brany? bo wiem, ze są rózne rodzaje: z podkłądem, bez itd. - i każdy rodzaj albo na bakterie albo na wirusy albo na zakażenia daje wynik.
Ewa pozdr Asie ode mnie,trzymam bardzo mocno za nią kciuki
Novac mam nadzieję,że ta choroba jest groźna tylko z nazwy i tobie i maluszkowi nic nie będzie
[ Dodano: 2010-01-13, 15:31 ]
a mnie w nocy...skurcze dwa razy wybudziły wprawdzie na kilku pod rząd sie skończyło i spałam dalej, ale sygnał, ze cos sie dzieje juz nie stawiania macicy tylko bolesne skurcze, co gorzej ciagnace od kregosłupa wiec na porodówce moze byc masakra, w sensie boleśnie
a wiesz,że mnie też coś dzisiaj w nocy brzucho 2 razy zabolał.No,ale potem był spokój i teraz też.
a u Ciebei jak samopoczucie?
znowu wstrętną noc miałam,bo wszystko mnie w nocy boli,a przed 7.00 musiałam wstać i teraz ledwo żyję :ico_placzek: Badanka dzis sobie zrobiłam,bo jutro mam ginekologa.Jeszcze dzisiaj czeka mnie wizyta u dentysty i być może usuwanie ósemki.
Karmelko uwazaj na siebie,duzo odpoczynku zycze :-*
[ Dodano: 2010-01-13, 15:47 ]
hej kochane ja właśnie dziś wróciłam do domku ze szpitala :ico_placzek:
Madziu a co się stało????coś z twoim maleństwem?