Shiva ... ja nie jestem za bardzo pewna czy to gazy. mała pierdzi jak na mój gust całkiem solidnie... :-D :ico_szoking: ale może faktycznie wcześniej te gazy ją męczą... sama nie wiem.
światem się interesuje przez minut kilkanaście... a otem się krzywi i ... co dalej wiadomo. za grzechotką jeszcze oczkami nie wodzi, ale zwraca uwagę na nowe dźwięki i czasem w danym kierunku odwróci główkę...
mąż dziś wiedział, że mam kiepski dzień. rano dostało mu się za nic... :ico_placzek: ale urwał się z pracy i przyjechał do nas. zabrał córcię na spacer i potem sporo ją nosił... śmieje się, że jest wybrakowany i sprzętu mu brakuje do karmienia :ico_haha_01:
pisałyście o brzuchach... o tym moim flaczku nawet nie chcę myśleć... fuj fuj fuj trzęsąca się galareta.







