No najbardziej zależy mi właśnie na tym ze zrobią mi dodatkowe badania :ico_sorki:geheimnis gosh - no to nieciekawie ze trzeba się położyć w tym szpitalu :ico_noniewiem: no ale przynajmniej pod dobrą opieką będziesz :-)
O to się nie boję,bo ja jestem na jutro już umówiona z zastępcą ordynatora tego oddziału,bo jutro ma dyżur i dlatego mam przyjechać wieczorem dopiero, no i na porodówce też już mam swoją położną.Mój mąż mi wszystko ładnie pozałatwiał bo pracuje w tym szpitalu.Także powinno być ok. :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki:ale czasami wiem, ze szpitale się upieraję, ze muszą minąc te 2 tyg. i dopiero wtedy sie biorą do oksytocyny :ico_noniewiem:
Dzięki :ico_oczko: A tak poważnie,to dobrze by było żeby mały poczekał faktycznie przynajmniej do tego 36-37 tygodnia.Tego Ci życzę :ico_sorki:a ja obiecuję sie powstrzymać, przynajmniej te 2 tyg


