eve.ok, na ktg największy skurcz miałam na 50% więc nie ma tragedii... rozwarcie kochana to ja już miałam na ostatniej wizycie moim największym wrogiem jest paciorkowiec którego nie mogę się pozbyć :ico_placzek:
aaa...to Ty paciorkowca masz? myślałam że jakąś infekcję a la grzybica etc.
no skurcze pojedyncze za bardzo nie maja znaczenia - najgorzej nawet jak są mniejsze, ale regularne. zobaczysz, ze przenosisz jeszcze, głowka do góy :-)
dziewczyny a macie sprawdzone biustonosze do karmienia :ico_noniewiem: bo nie mam pojęcia jaki sobie kopić z jula miałam taki bawełniany ale te klipsy w tydzień sie ułamały
goździk ja właśnie ejsczez tego ejdnegow torbie szpitalnej nie mam. Z Jagą miałam bardzo fajny i wytrzymały, dostałam od meża siostry, nie pamiętam firmy. Choc ja w sumie niewiele go używałam, zaraz przeszłam na bardotkę ;-)
no to skorzystam też herbaciana - musze jakiś w końcu kupić :-)
obiadek sie pichci? :ico_haha_01: bo ja wszytsko ogarnięte, jeszcze tylko prasowanko do dokończenia zostało :-)