20 sty 2010, 20:05
oj, no to trzymamy mocno kciukasy za nią!! mam nadzieję, że jednak nie zacznie się nic jeszcze. 2.tyg to niewiele w porównaniu z tym, co już przeszła. może dostanie w razie co jakieś leki rozkurczowe (typu no-spa) i wróci do domku. pessar chyba nie pozwoli na szybsza akację, co?