30 sty 2010, 18:44
Coś o mnie: Mieszkam w Alesund z narzeczonym, on pracuje - ja studiuję. Przyjechaliśmy tutaj w sierpniu, tzn ja dojechałam bo wtedy zaczynał się semestr:) Udało mi się załapać na wyminę studencką, ale mamy zamiar zostać na stałe, z tym że nie koniecznie Tutaj w Alesund. Większość czasu zajmuje mi szkoła, bo wbrew pozorom nauki mam od groma i ciut ciut. Kiedy mam jakieś wolne na uczelni, dorabiam troszkę robiąc paznokcie żelowe. Lubie się pobawić trochę i uruchomić wyobraźnię. Tak po za tym, kolekcjonuję doświadczenia norweskie:)Jednak jest to troszkę inny świat, który z reszta całkiem mi się podoba.
Ostatnio miałam okazję być badana (bardzo dokładnie:D) przez norweskiego pana doktora i jestem pod dużym wrażeniem, wszystko ładnie wytłumaczył, wyjaśnił co i jak będzie przebiegało, więc trochę spokojniejsza jestem. Na USG zaproszenie na 1 marca mam i w końcu wyjdzie na jaw, co tam w brzuszku piszczy. Podczas pobytu w Polsce miałam też na przezierność USG zrobione i pani doktor obstawiała, że dziewczynka:) ale to maluśkie dzieciątko jeszcze było, więc wszystko się może zdarzyć:)