no ja się właśnie obawiam,że te metody na wygonienie go z brzucha nic niedzdzą :ico_noniewiem: ale co tam spróbować można :-)karmelka pamietam jak ja z Lenka chodziłąm zła że jeszcze nie że nie człowiek czekał i czekała a mały kurczak niechciał wyjsc z ciepłego brzuszka
a że miałąm lekką nie wydolnośc łożyska to zdecydowali na wywoływanie 5 dni po terminie a uwierz mi nic nie pomagało sprzatanie latanie po sklepach no nic kompletnie
no i super!!!!!!!!!! :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: ja też się chyba zaraz za porządki wezmę :ico_oczko:ale kochane...dłuzej nie wytrzymam z dobra wieścią - czop mi odszedł godzine temu po tym zaczął mnie brzuch jak na @ boleć, ale bez stawiań macicy, barzdiej jako nieprzerwany ból a nie skurcz. na razie przeszło czyli w czymś sprzątanko mi pomogło
i na to właśnie liczę :ico_sorki:jak urodzisz będziesz mieć sporo na minusie z poprzedneij wagi
Wróć do „Ciąża, czyli nasze 9 miesięcy”
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość