Dzień dobry :ico_ciezarowka:
Widzę, że wczoraj miałyście bardzo absorbujące popołudnie, bo od 15.04 nikt już nie pisał :ico_noniewiem:
Bo nie mógł zrobić USG i nie wiem ani jak dziecko leży ani ile waży, a on mi mówi że to nieistotne, że wyniki są ważne. NIEISTOTNE??? Może dla niego, głupi lekarz...
Rozumiem Twoje poirytowanie! Też lubię wiedzieć takie rzeczy, a nie mieć wielkie zaskoczenie jak już pojadę rodzić że przy USG okazuje się, że musi być cesarka bo dzidzia jest źle ułożona lub że nie jestem w stanie urodzić naturalnie bo waży 5 kg :ico_szoking:
Ja się np wściekam, ze KTG jeszcze nie miałam! Chyba wezmę sprawy we własne ręce i dziś pójdę się zapisać do poradni K.
A w ogóle to siedzę głodna jak wilk, bo wybieram się na badanie krwi i moczu na 10. Ostatnie wyniki były chyba za dobre, bo lekarka kazała powtórzyć... a ja tak się cieszyłam że po raz pierwszy hemoglobina w normie czyli żelazo się przyswaja :ico_brawa_01: Wyniki moczu też super no i posiew...czyściutko :ico_brawa_01: