03 lut 2010, 15:12
Tibby, i tak i nie. Dziewczynka mogłaby być, tak statystycznie dla odmiany, czemu nie :D Ale chłopy są fajni, mam już dwóch, to trzeci nie zaszkodzi, a byłby nawet fajnym towarzyszem dla Damianka. Tylko rok i 9mcy różnicy, więc szybko załapaliby wspólny język i zabawy. Bo Bartek zaraz do szkoły pójdzie i będzie się od młodszych raczej opędzał :ico_oczko:
No i logistycznie łatwiej byłoby z chłopcem- ciuszki, zabawki, łatwiej będzie ich rozdzielić po pokojach.
Ja mam przeczucie teraz, że będzie chłopiec. :ico_oczko: Wcześniej miałam jednak przeczucie, że będzie dziewczynka, więc teraz mi obojętnie :-D
To się właśnie tak wydaje, że chcielibyśmy dziewczynkę skoro to trzecie dziecko po serii dwóch chłopaków, jakoś tak każdy nam tego życzy :-D Zresztą i przy drugiej ciąży było podobnie ("bo parkę wypada mieć"). Spotkałam się nawet z komentarzami już nad wózkiem, typu: "co? teraz dziewczynka?" Ja: "nie, drugi synek", "ojeeejjj"-z politowaniem :ico_puknij: :ico_haha_01:
I teraz w sumie bardziej mam stresa, czy wszystko z dzidźkiem ok. Jakoś z każdą ciążą mam więcej obaw... i już mi żołądek się wywraca na lewą stronę ze stresu.
Tibby, ale siusiak :ico_brawa_01:
wracam do garów, a potem na usg, mam nadzieję, ze mnie trochę uspokoi