05 lut 2010, 14:28
madzia0609, pewnie ten szpital tym bardziej sprawia, że te półtorej tygodnia wydaje się ciągnąć i ciągnąć... Dobrze, że możesz tu do nas zajrzeć, poczytać, napisać...
Może jakąś książkę sobie zamów, niech Ci mąż przyniesie (polecam Przygody Mikołajka... czyta się super i zupełnie nie męczy umysłu :ico_oczko: ;) )
hormiga no dokładnie, został mi tylko tata, ale za to najlepszy na świecie :ico_sorki:
Mama zmarła jak miałam niecałe 15 lat :(
A jak już piszemy o swoim przyjściu na świat to ja wiem tyle że urodziłam się w środę coś koło 19, ważyłam 3200g, miałam 56 cm .... no i bardzo bym chciała żeby córcia zrobiła mi prezent na urodziny i wyskoczyła tego samego dnia, czyli 9.02 :ico_brawa_01:
No ale dziś mamy już 5.02 więc to raczej niemożliwe :ico_noniewiem:
A mogłaby mnie oszczędzić, bo właśnie zauważyłam pierwszy mały rozstęp na brzuchu :ico_placzek: