hej kochane :-)
ja sie melduję na chwilkę, bo zaraz do obaidku musze lecieć, Jaga została w domku dzisija, do tego amrcina siostra na kawie była, za 2 godz. wizyta i ginka...mam dziś oberwanie. I na złość zaczęłam sie na prawdę fatalnie czuć - kręgosłup mnie na lini lęźdzwiowej zaczął porzadnie boleć, wczoraj skurcze miałam dokładnie co 6 min ze stoperem w ręku, ale znowu przeszły :ico_noniewiem: do tego kołatanie serca ciągle, jakieś dziwne zawroty głowy...masakra...zobaczymy co gin powie :ico_noniewiem:
herbaciana trzymam kciukasy :ico_brawa_01:
tibby u mnie najpierw pojawił się śluz a la bardzo płodny - jak białko jajka jurzego, początkowo przejrzysty, potem kremowy. po 3 -4 dniach takiego śluzu zaczął mi odchodzić czop - to jest taka galareta bardziej niż śluz - mocno zbita, u mnie kremowa, bez krwi. ale od tego czasu cisza :ico_noniewiem:
karmelka a u Ciebie jak samopoczucie? :-)
asiu będę czekać z wytęksnieniem na wieści o naszej Ksieżniczce :ico_brawa_01: jejuś..tak Ci zazdroszczę, z ejuż tak nieiwiele Cie dzieli od spotkania z Nią :ico_sorki: :ico_haha_01:
a ja dziś napisze do kamelek, bo też wizytę miała mieć i dam wam znac czy cosik sie u niej ruszyło moze :-)
do wieczorka kochane :-)
[ Dodano: 2010-02-08, 13:41 ]
tibby co do tego śluzu jeszcze to od kiedy odszedł czop na ten drugi raz to mam wodospad normalnie :ico_olaboga: czasem wodnisty, czasem barzdiej lepki,a le mnóswto tego :ico_noniewiem:






