Hormiga cieszę się ogromnie i czekam na ten piątek :ico_sorki: Chociaż coraz częściej myślę o tym, że życie spłata mi znów psikusa i Jolka fiknie główką w dół w ostatniej chwili. A wtedy odeślą mnie do domu i będą kazali czekać na naturalne rozwinięcie porodu...czyli do 42 tc :ico_szoking:Qanchita a jak się w ogóle czujesz wiedząc że twój dzien już tuż tuż - no i że to będzie właśnie ten dzień?
"Człowiek myśli, Pan Bóg kreśli " :-DMusze sie nacieszyc brzuszkiem :ico_ciezarowka: bo to moja ostatnia ciąża.
Wróć do „Ciąża, czyli nasze 9 miesięcy”
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość