23 lut 2010, 16:57
witam!
ja nadrabiam zaległości odwiedzinowe (codziennie ktoś u mnie jest) więc jakoś mało się udzielam ostatnio na forum...
Qanchita cuda się zdarzają, więc kto wie jak z tą Twoją Córą będzie, ale życzę ci żeby obyło się bez niespodzianek, na spokojnie jak zaplanowane. Fajnie że już w piatek idziesz...Może już w piątek Mała będzie po tej stronie brzucha? :ico_brawa_01: No i ciekawe która z was pierwsza - Ty czy riterka? :ico_haha_02:
jagodka24, pewnie że idź z małą do lekarza, bo się obie wykończycie...A Ty teraz masz ostatnie chwile na wysypianie się....
A ja się rozmyśliłam i nie rodzę :-D Dobrze mi w tym stanie, leniuchuję jak chcę, obżeram się bez wyrzutów sumienia ptasim mleczkiem i jest git :-D Poza tym miałam już kilka alarmów próbnych więc teraz sie już nie przejmuję, pojadę do szpitala, jak juz główkę będzie widać :-D :-D :-D