23 lut 2010, 20:54
Ależ ponapisywałyście dzisiaj! :ico_brawa_01:
No to od poczatku - u nas też pogoda cudna!!!!!! :ico_brawa_01: i oby tak zostało.
Nicola, no wreszcie!!!!! Cieszę się, Kochana, bardzo, że wyniki są ok i że już jestes w domku! :-D Pewnie nadrabiasz zaległości w zabawach z Karolinką.
Martalka, agniecha, Samanta, :ico_brawa_01: za kolejne skończone tygodnie!
Martalka, nie wsiadaj do autobusu z wysokim progiem! :ico_nienie: No chyba że jakichś dwóch ochotników sami Ci wniosą wózek, bo jak Ty rownież musiałabyś dźwigać, to chyba nie bardzo. Lepiej poczekaj na inny model !
Samanta, dzięki za wsparcie! Powiem szczerze, że nie wiem czy uda mi się obronić przed porodem. Narazie stawiam sobie za cel zdanie egzaminów, bo to nie lada wyzwanie no i mam nadzieje, że do maja wpłyną recenzje zebym mogła jeszcze na spokojnie przygotować sie do odpowiedzi. A z obroną to już nie wiem. Chodzi o to, że w przypadku obrony pracy doktorskiej jest wiele formalności - ileś tam czasu musi upłynąć od wpłyniecia recenzji, ileś od zdania egzaminów, 2 tyg od zatwierdzenia wszystkiego przez rade wydziału i nawet jesli by się udało z tym wszystkim wyrobić do czerwca to i tak byłoby ryzykowne wyznaczać jakis dzień w czerwcu bo jedna z recenzentek musiałaby przyjechać z drugiego konca Polski. Po prostu nie wypada mi podejmować takiego ryzyka, bo gdybym wówczas wylądowała na porodóce to takie planowanie zostałoby uznane najzwyczajniej za nietaktowne. Więc szczerze powiem, że bronić się mogłam równie dobrze we wrześniu :-)
A propos ciuszków potrzebnych na samym poczatku, to ja chyba się z tym wstrzymam maksymalnie długo, bo przecież blizej terminu na usg już można zobaczyc jak duże jest dziecko i wtedy ewentualnie decydować się na jakieś rozmiary :ico_noniewiem: