05 mar 2010, 22:46
Anja, ja nie widzę tutaj złości na Ciebie, a jedynie troskę, wielką troskę o Ciebie i maleństwo! Troskę właściwie obcych bab :ico_oczko: a jednak nam zależy. Przykro mi, że Ci smutno, ale chyba lepiej, że powiemy szczerze "jedź babo" ;) niż mamy się nawzajem głaskać po główkach żeby było miło...
Jedź jutro... ciężko czy nie spędzić weekend w szpitalu, ale masz przynajmniej pewność, że jakby co, dziecko ma spore szanse...
Przytulam Cię mocno, zbierz siły, weź głęboki oddech i jedź. Masz tutaj babeczki, które DOBRZE ci życzą!!!
naprawdę nie chciałabym i nie będę pisać szczegółowo o tragedii w mojej rodzinie... ale tam też zaważył czas... ginowi się nie spieszyło... olał...
Tibby, :ico_brawa_01: brawa za kolejny tydzień!!
Donoszę drogie Panie, że zamiana pokoi wykonana. Zostało jedynie wypranie i zawieszenie firan odwrotnie (nie chcę w sypialni kubusia puchatka) :ico_haha_01:
Ale to już M ma zrobić :ico_brawa_01: