Od tygodnia moja małą ma straszny katar i kaszel... jak w niedzielę zaczęła kaszleć zaraz pojechaliśmy do lekarza stwierdził że nic na oskrzelach nie ma ale choroba może się rozwijać przepisał antybiotyk i syropki wykrztuśne...
Antybiotyk skończył się 2 dni temu a mała dalej ma katar i z tego kaszle (bo jej spływa)
Tak się zastanawiam czy to nie może być czasem z zębów idą jej 2 na raz... moja sąsiadka mówiła że jej mały niby tak każdego zęba kaszlał... chciałabym z nią już wyjść przewietrzyć się ale nie wiem czy mogę :(
troszkę się boję :( moj tata polecił mi żebym zadz do mojej ,,kochanej'' babci ona mi poradzi bo przez wiele lat była położną i wychowała 4 dzieci powiedziała że to nie jest na pewno na ząbki mam zamknąć się na 4 spusty i nigdzie nie wychodzić małą oklepywać i dawać jej 2 razy dziennie IBUFEN D od bólu hyh;/



