Bo ja zaczynam wierzyć że to jest tak jak u naszych mam - u mnie na razie się sprawdza...Moja mama 3 porody - wszystkie ok. 10 dni po terminie
ja tam nie sądze. ja urodziłam Krzysia 11 dni po terminie i mało tego męczyłam sie 27 godzin :ico_szoking:
a moja mama urodziła trójke w terminie i dosc szybko, np z moja siostra wyjechała do szpitala o 6 rano, wylazła na 3 piętro na nogach - moja siostra ma wpis ze urodzona 7.05, a do szpitala pół godziny drogi - wiec poród z marzeń.
każda ciąża inna i każdy poród też, czasem źe termin policzony a czasem dzidzia uparta ze chce zaczać mówić jeszcze w brzuszku, bo tak im dobrze.
marcia_pod, jakie piękne zdjęcie :ico_brawa_01:
marcia_pod, pisz tu trochę częściej łobuziaro! A zdjęcie w podpisie masz rzeczywiście cudne!
heh dzięki za komplementy!
Krzys tak spontanicznie przyłazi w ciągu dnia i sie przytula do Agatki(-; - ciekawe czy bedzie ją tak kochał jak sie urodzi :ico_oczko:
Sorki ze tak mało pisze ale odkąd jestem na forum(od zajscia w ciąże z Krzysiem) tak jakos tam z dziewczynami sie rozpisuje i potem mam mało czasu. zreszta ostatnio miałam kupe problemów z tesciami, zmuszona praktycznie na 2,5 miesiąca przed porodem sie wynosic od nich i szukac mieszkania - to nie było proste
teraz sie juz uspokoiło, ale jak przyjdzie na świat nowe dzieciątko to teraz jak bede sama całymi dniami jak mąż bedzi ejeździł do pracy to pewnie znów nawet tam nie bede miała czasu pisac.
musicie wybaczyc.
ale serio czytam Was czesto, ale nigdy juz nie zdąże napisac.