MamciaKochana, trzymam kciuki żeby udało sie cos z tym zrobić daj znac co Ci tam powiedzą
a u nas mała demolka w kibelku mężuś rozbija płytki :ico_haha_02:
będę mieć nowy ki beleczek bo juz na niego nie mogłam patrzeć
zaraz po przeprowadzce nie było na tyle kasy żeby wszystko zrobić na raz wiec robimy po trochu teraz czas na kibelek
:ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: wreszcie pozbędę sie tej wstrętnej zażółconej fugi i płytek :ico_brawa_01: :ico_brawa_01:
po tem jeszcze czas na łazienkę ale to troche kasy trzeba uzbierać :ico_noniewiem:
bo tam trzeba wannę wymienić lub prysznic zrobić



