29 mar 2010, 16:05
Alkasbir, mi takie coś też odchodzi. i to od jakiś dwóch, trzech tygodni. wg mnie to nie czop. wszyscy piszą, że to bardziej jak galaretka wygląda, a u mnie to dosłownie budyniowy gęęęęsty śluz.
[ Dodano: 2010-03-29, 16:07 ]
no i czytałam, że często się zdarza, że jest podbarwiony krwią... u mnie ani jednej niteczki nie ma krwi.
kurde, brzuch mam nieźle napięty dziś. tak chciałabym już móc jechać i w spokoju urodzić. :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki: już nie wiem czy się modlić o szybki poród... póki co nic nie daje efektów przyspieszających. :ico_noniewiem: