06 kwie 2010, 10:48
hej!
tibby, spokojnie, może się zacznie bez jakichś wcześniejszych "objawów" jak u mnie!!!
zubelku no to trzymam kciuki &&& pracuj kochana, to przyjemne zajęcie :-D
Qanchita no właśnie, każdy mówi co innego...ale widzę po moim, że jak na brzuchu uleje to przecież samo wyleci....tu chyba bardziej chodzi o to, żę dziecko może położyć buźkę tak, że się przydusi....ale przecież maluszki głupie nie są prawda?
napar z majeranku? popatrz, nie wiedziałam...może warto spróbować??? suszony majeranek zaparzyć tak?
co do piersi
nie mówię, że nie lubię....itp, ale jakoś nie czuję, że to coś wyjątkowo pięknego...
karmię i chcę karmić, dla jego zdrowia, dla mojej sylwetki, dla wygody i finansów...ale nie odbieram tego tak "mistycznie" jak niektóre kobiety...