:ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki:Za Was wszystkie trzymam mocno kciuki, żebyście w spokoju i radości wytrwały do listopada. Dużo zdrowia i siły życzę!
jezzzu no oby oby :ico_sorki: :ico_sorki:Monia życzę, aby te mdłości jak najszybciej przeszly i cię nie męczyły tak mocno
wczoraj do zycia sie nie nadawalm srednio co 3 godzinki bylo :513:
mąż wrócił z pracy zajał sie małym a ja się zdrzemnełam bo juz byłam tym taka zmeczona, ze ledwo na oczy patrzylam :ico_placzek:
Dzis od rana znow to samo :ico_placzek:
Jezu kiedy sie to skonczy,z synkiem było zdecydowanie lżej jezli chodzi o rewelacje zoladkowe :ico_oczko: ciekawe kto mi tam od srodka tak daje popalic :ico_noniewiem: :ico_oczko:
moj maz juz nie wie jak ma mi ulzyc dzis wstal o 6 polecial do piekarni po swieze buleczki po bialy serek i po rzodkieweczki i nie powiem już po tym sniadanku mi sie troche lepiej zrobilo.
Ale teraz juz w zoladku czuje, ze zaraz znow sie zacznie :ico_chory:
[ Dodano: 2010-04-07, 09:56 ]
mam nadzieje, ze do 12 tc mi to przejdzie bo nie wyobrazam sobie takich rewelacji w samolocie a lecimy raniutko nadodatek :ico_olaboga:




