09 kwie 2010, 09:18
tibby, :ico_brawa_01: Trzymam kciuki za dzisiejsza wizyte! Oby oby cos sie ruszylo :ico_sorki:
a ja sie zaglebiam w techniki metody Lamaza, bosze niektore strony sa naprawde ciezkie i musze je z A. czytac bo po dunsku a tu takie ciezkie slownictwo o anatomi czlowieka, procesach neurologicznych, budowie miesnie :ico_olaboga: ale trzeba to wszystko rozumiec, ja juz widze ze mi to pomaga :ico_sorki: Cala metoda polega na tak jakby oszustwie mozgu :-D Lamaze twierdzi ze wszystko zachodzi w mozgu, ze bol rzeczywisty ktory sie przezywa podczas porodu jest spotegowany glownie strachem przed porodem, opowiesciami innych kobiet i podejsciem personelu w szpitalu. I tak mozg ma zakodowane ze porod strasznie boli wiec kiedy skurcze sie pojawiaja kobieta zaczyna ze strachu i braku kontroli nad swoim cialem i umyslem spinac miesnie ktore poteguja bole z kazdym nadchodzacym skurczem. Lamaze uczy rozumienia procesu porodu ale w bardzo techniczny sposob, technik oddychania ktore stymuluja miesnie wspomagajace progres porodu, technik relaksacji i zaglebienia sie w swoim ciele i w ten sposob uczy cialo nowych odruchow bezwarunkowych przez ktore kobieta rodzaca latwiej radzi sobie z bolem. Mozg jest tak zajety stymulacja odpowiednich miesni i skoncentrowany na calym procesie rodzenia ze *zapomina* myslec o bolu i dlatego kobiety stosujace metode Lamaze przechodza porod w przecudowny sposob. Ach jeszcze wiele stron czytania przede mna wiec jeszcze nie dokonca cala metode rozumiem ale powoli zaczyna cos switac, no i ta moja wiara w cala metode sprawia ze juz teraz podczas bolow menstruacyjnych, bolow ktore pochodza z nerwow i miesni w okolicach mojej miednicy potrafie opanowac w czesciowy sposob swoje cialo tak ze nie musze brac panadolu :ico_brawa_01: Po prostu czuje brak bolu, a bol poczatkowy zamienia sie w cieplo :-D Mysle ze tutaj duzo moze znaczyc moje entuzjastyczne podejscie do calej metody, moze dlatego moj mozg latwiej jest *oszukac* :ico_brawa_01: :ico_oczko:
[ Dodano: 2010-04-09, 09:21 ]
wisnia3006, :ico_sorki: To tak jak Julcia miala jedna pobudke od poczatku :ico_sorki: Takze super :ico_brawa_01: Oby tak sie utrzymalo bo i bedzie Ci latwiej utrzymac energie podczas dnia :ico_sorki: Julcia od 3 miesiaca spala 10 godzin pod rzad bez pobudek, a zaczelo sie wlasnie od jednej pobudki w nocy, z czym jeszcze moglam sie jakos godzic hihihi teraz modle sie by kolejna dzidzia byla taka *latwa* :ico_brawa_01: