10 kwie 2010, 08:33
tibby, :ico_sorki:
a mnie dopadl syndrom wicia gniazda :ico_noniewiem: Wczoraj chodzilam i kombinowalam do godziny 12.00 co by tu jeszcze umyc, wytrzec, przestawic, urzadzic a od rana juz na nogach bo torbe chce mi sie pakowac gotowa :ico_puknij: Mezowy sie smieje ze to nie syndrom wicia gniazda tylko zastrzyk B12 dostalam wczoraj hehe wiec pewnie dlatego ze lepiej sie czuje :-D
Wogole wczoraj wyczytalam z tego kursu przygotowawczego do porodu dwa schematy babeczek - rodzace ktore przygotowaly sie do porodu i rodzace ktore nie cwiczyly przed porodem ale maja wsparcie w rodzine i mezowym a rowniez ze stronu personelu. No i pierwszy schemat byl babeczki numer 2 gdzie pojawial sie skurcz - sygnal zostal wyslany do mozgu - zaanalizowany jako bol -pojawia sie strach - kobieta sie *poddaje* bolowi ( krzyczy, wije sie, jeczy ) - utrata tlenu ( utrata tlenu przeciwdziala prawidlowej pracy macicy i skurczow ) - wzorzec zachowan: brak rownowagi psychomotorycznej ktore wplywa na kore mozgowa - prog wrazliwosci spada - spadek rownowagi w ukladzie nerwowym - zly przeplyw krwi - wplyw na miesien macicy - i cos co moge zrozumiec jako wytworzenie toksycznychsubstancji ktore *zatruwaja* macice przez co zaburzaja jej czynnosc i powiekszaja rozmiar bolu - i tak w kolko.
Schemat kobiety numer 1 ktora przygotowywala sie do porodu :
skurcz - krytyczna reakcja na skurcz - analzyowanie , praca, powiazywanie psychomotoryczne - wspolpraca cialy z kora mozgu - wzorzec zachowan jako rezultat treningu: wysoki prog wrazliwosci - zaanalizowany sygnal o skurczu staje sie sygnalem do dzialania ( uzywanie odpowiednich technik oddychania, rozluzniane odpowiednich miesni ) - skurcz przestaje miec znaczenie bolu a zamienia sie w normalne czucie - i tak w kolko
Facet ogolnie tlumaczyl ze skurcze macicy sa jak taki telegram z wiadomoscia o smierci matki - jesli wiadomosc dostaje sie nagle to czlowieka ogarnia szok z ktorym mu ciezko sobie radzic - jesli jednak ktos znal wiadomosc ze matka byla chora i ktos do niego dzwoni i mowi : matka jest chora - dzwoni tydzien pozniej : matka jest bardziej chora - dzwoni tydzien pozniej : jest z nia gorzej - dzwoni znow i mowi : coraz gorzej - a na koncu dzwoni i mowi : matka umarla, to jednak wiadomosc nie bedzie juz szokiem, bo bylo sie na nia przygotowanym. To samo z podejsciem do porodu, jesli ktos zna swoje cialo, jak funkcjonuje, jaki jest proces porodu i jak moze kontrolowac swoje miesnie to porod zamieni sie w porod bez szoku a co za tym idzie nie pojawia sie sygnaly strachu bolu wysylane do mozgu, a jedynie wiadomosc o skurczu, jego analiza, dzialanie i przygotowanie sie na nastepny krok.
Przy urzywaniu odpowiednich technik oddychajacych podczas porodu pomaga sie pracy macicy dostarczajac jej odpowiednie ilosci tlenu i juz samo to zmniejsza uczucie bolu. Do tego napiecie miesni - spiecie zwieksza bol - a odpowiednie oddychanie rozluznia miesnie ktore zmniejszaja bol i pomagaja przyspieszyc proces porodu. Nastawienie: - przerazenie daje zle sygnaly do mozgu, cialo zaczyna koncentrowac sie na bolu zamiast na wspolpracy ze skurczami - prog wrazliwosci sie obniza - kobieta przezywa wieksze bole - i tak w kolko. Tutaj tez nastawienie jest bardziej skierowane ku : nadchodzi skurcz, nadchodzi bol, a pozniej czeka mnie jeszcze wiekszy bol! Gdzie przy kobiecie trenujacej : nadchodzi skurcz, musze mu pomoc, oddycham, rozluzniam miesnie, odchodzi skurcz.
Ciekawa jestem co tam wyczytam dzisiaj, dzisiaj juz bede czytala o samym przejsciu dziecka w kanale rodnym :ico_brawa_01: