06 sty 2010, 00:04
Mój Kubuś od urodzenia ma problemy ze skórą za uszami. Pęka mu i od razu podchodzi to ropą, tzn coś żóltego zaschniętego tam ma czyli chyba ropne. Zastanawiam się czy to nie jest azs właśnie. Jakie są wasze doświadczenia? Od czasu do czasu wychodzi mu coś na buźce, ale poza tym żadnych plamek w zgięciach nie ma. Ostatnio miał suchą plamkę na nodze, ale nie czerwoną i zeszła po zastosowaniu emolium. Zaraz po porodzie strasznie łuszczyła mu się skóra na główce, wyglądało to jak popękana ziemia na pustyni, ale też pomogło emolium. Co o tym sądzicie? Czy to może być azs?