Witam sie i ja
MamciaKochana, ech tak mi szkoda Juleczki że tak musi sie męczyć taka śliczna dziewczynka i takie dziadostwo ja dostało oby te nowe leki zadziałały
i zmniejszyły ilość ataków ech..... nie ma nic gorszego jak choroba dziecka
Samanta, współczuje tych nocek może tak jak pisze
moze meliske bys sobie parzyla wiedczorem??
by zadziałała albo ciepłe mleczko z miodem
Ja też dzis kiepsko spałam najpierw męczyły mnie mocne skurcze i juz myślałam ze ta noc będzie owocna ale ustały a następnie mój tak zaczął chrapać ze sie wytrzymać nie dało :ico_zly: :ico_zly: budziłam go co chwile ale to nic nie dało bo gdy tylko zasypiał jazda zaczynała sie od nowa
Po tem siku i tak o 7 juz wstałam
Jula jeszcze spi ja sobie juz pralkę z pościelą nastawiłam zaraz trzeba sie za prasowanie wsiąść bo po tem chcemy jechać na małe zakupy bo Jutro to nie wypada po sklepach sie włóczyć