A bo takie przykre rzeczy wyszły na forum. Weszła jedna i zamieszania narobiła. Szkoda gadać. W każdym razie już nie chcemy by obcy oglądali nasze fotki. Zaraz ci wyślę dane na prywatną wiadomość.
Matikasia No ja dzisiaj tyle ćwiczeń zaliczyłam, że padam na pysk. Głowa aż boli. I widać, że się trochę przećwiczyłam po tej wizycie w wc, ale się nie poddaje i ćwicze jeszcze wiecej. I jeszcze chyba kilka km zrobiłam łażąc po mieszkaniu z Kingą na rękach, bo biedna chyba z 2 godziny cały czas chciała się tulić i nosić, bo ciężko jej było oddychać a chciała spać i jeść, a było jej ciężko. Eh, żeby tak to już przeszło...
Wpadam wieczorkiem ale juz wiem ze nie dam rady doczytac bo w połowie sie pogubiłam :ico_wstydzioch: jednak najlepiej byc na bierząco no ale nie zawsze się da :/
My cały wekend spedzalismy rodzinnie na działeczce i spacerkach - super :-)
Dzis rano rehabilitacja, popołudniu neurolog a póxniej znów działeczka :-) więc czasu brak na cokolwiek - wstawiłam dziś tylko fotki na nk a tak to cały czas w biegu :ico_sorki: mam nadzieje ze jutro juz dam rade normalnie tu do was zajrzeć
Dziekuje za miłe komentarze na NK :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki:
melduje że dziewczynki zdrowe i usmiechniete tylko chwilami przez Idke przemawiają zebiska :ico_noniewiem:
Dobranoc i do jutra mam nadzieje :-)
witajcie.
ja ledwo żyję. Jakoś strasnzie źle @ znoszę. Leje sie ze mnie potwornie, co chwila kręci mi sie w glowie, ledwo się pionu trzymam. Od dzisiaj A. wrócił d pracy a opiekę nad dzieć mi przejeły babcie. Teściowa 3 razy wybierała sie do mnie na karmienie, a byłam w pracy tylko 4 razy! Za piewszym razem przyszła o tej porze co jej kazałam, bo mały zawsze ale to zawsze o tej porze jest wilczo glowny, bo po drzemce na spacerze, a dzis za nic nie chcial jeść tylko się cieszył, a więc zabrała łobuza i poszla do domu. Po pół godizny mlody w ryk, więc babcia, ze głodny, bo przeciez nie jadł :ico_noniewiem: ubrała go, zapkowąla do wózka, 50 m dalej zagląda - a on śpi! Kazałam jej wrócic do domu, bo przeciez nie będę dzieciaka budzić, zwłaszca, ze pół godizny wczeeśniej nie był zupełnie głodny, 40 minut póxniej byla z powrotem hehe :-D
matikasia i kasia 90 gratuluję zrzuconyych kilogramów :ico_brawa_01: ja wciąz tyję :ico_olaboga: już 85kg :ico_szoking: :ico_szoking: :ico_szoking:
tak szybciutko bo Lolo już marudzi
spał dziś też bardzo ładnie do 7.30 , oczywiście w nocy cycuś był , ale tego nie liczymy bo się nie rozbudzamy :ico_oczko:
11 dzień ćwiczeń zaliczony :ico_haha_02:
Jakoś strasnzie źle @ znoszę
jak ja się modlę żeby jeszcze na lato nie dostać :ico_sorki:
Kasia90, a ty już dostalaś , bo też karmisz głównie cycem ?
Kasia90 ja codziennie musli z otrębami na śniadanie.
Marne 10 dag dziś mniej znowu:)
A ta moja księżniczka dziś jadła co 3, a potem 2 godziny. :ico_szoking: nieprzytomna wstałam. Matiemu kazałam iść sobie bajki włączyć bo mila spała, a ja się zwlec z wyra nie mogłam. Wstaję 8.15. Mati ogląda bajkę i wcina almette, bo mówi, że już taki głodny był :ico_sorki:
Kilolek Ty to się masz z tym przychodzeniem małego na karmienia. Babcia się nacgodzi.
Fajna fotka chłopaków:)
Edulita właśnie myślałam wczoraj czemu nie zaglądasz:)