24 kwie 2010, 23:29
Samanta, :ico_brawa_01: dziekuje :ico_brawa_01: tak tak, to juz 39 tydzien :ico_brawa_01: termin tuz tuz :ico_brawa_01:
lidziasc, u nas nie chodzi sie na ktg jako tako, tylko jesli ma sie podejrzenie rozpoczynajacego sie porodu lub bardzo duza ilosc tych skurczy cwiczacych - stawiania sie brzuszka. Jak ja przyjezdzalam do szpitala to zawsze nas wpuszczali do pokoju i tam sobie spokojnie czekalismy z gazetka w reku az nas ktos obsluzy, tez czasem byly zmiany wiec trzeba bylo czekac, ale jakos to bylo akceptowane z naszej strony bo personel byl bardzo mily, zawsze sie usmiechal jak wchodzili, informowali o zmianie jakby co i ze ktos inny przyjdzie nami sie zajac wiec i do przyjecia bylo czekanie. Ktg robia na porodowce wiec zawsze zalatani sa. Wazna jest wlasnie ta atmosfera ze czlowiek sie czuje mile widziany chyba wlasnie to jest tak strasznie wkurzajace :ico_olaboga: Naprawde Ci wspolczuje. :ico_olaboga:
a mi godzinke temu zaczely sie nieregularne i slabe narazie skurczyki, mialam pare w ciagu dnia ciekawe jak sie akcja rozwinie, jaka bedzie nocka. To juz nie takie stawianie sie brzuszka tylko wlasnie przy stawianiu bol jak na miesiaczke, i z tylu w krzyzu, tez tak mialam przy Julci. No ale to moga byc te przepowiadajace co sie pojawiaja, a po kilku godzinkach znikaja, falszywe alarmy :ico_noniewiem: :ico_oczko: