17 maja 2010, 09:23
Dzień dobry z rana wszystkim mamusiom i dzieciaczkom!!!!
Ja się jeszcze melduje w dwupaczku :-) i stawiam poranną :ico_kawa: bo mam straszną na nią ochotę :-)
asiapanda, fajnie ze się odezwałaś, wierzę Ci że niestety tego czasu czasami nie starcza nawet na domowe obowiązki, a co dopiero mówić o dokładnym skupieniu się i złożeniu kilku w miarę sensownych zdań na forum, też często mam z tym problem... Ale na nk widać że Wikusia rośnie jak na drożdżach, duża z niej pannica, a Ty kwitnąca jak zawsze. Pozdrawiam was bardzo serdecznie!!!!!
riterka, właśnie przystopowałam :-) od kilku dni nie robię totalnie nic. Na początku zżerały mnie wyrzuty sumienia, ale powiedziałam sobie "dość". Przez 9 m-cy praktycznie robiłam wszystko, czasami nawet ponad moje siły, a teraz te ostatnie 2 tygodnie mam zamiar przeleniuchować :-D a jak wogóle dajecie sobie radę z dwoma szkrabkami?? Mnie to troszkę przeraża szczerze mówiąc... Nie boję się porodu, pobytu w szpitalu, tylko cały czas myślę o tym jak to będzie z dwójką dzieci.... Jak KArol będzie sie zachowywał w stosunku do młodszego brata... Jestem i ciekawa i troszkę przerażona, ale oczywiście wszystko okaże się "w praniu". Zresztą tyle z was już ma dwójkę dzieci i dajecie radę więc dlaczego ja bym miała nie dać prawda?? :ico_noniewiem:
chloe, oczywiście ze spakowana już jestem, torba stoi i czeka, lista rzeczy do spakowania na ostatnią chwilę wisi na lodówce (na wszelki wypadek jakby mąż mój miałby je dokładać), no i ogólnie wszystko jest już gotowe. Łóżeczko stoi, pościelone, rzeczy poprane, poprasowane, poukładane, nawet wózek kupiliśmy, bo niestety przy Karolu mieliśmy wózek "z trzeciej ręki", i tak go dobiliśmy ze nadawał się tylko do wyrzucenia. Ale stwierdziłam że teraz nie ma sensu kupować nowego więc kupiliśmy w dobrym stanie z allegro używany.
Poza tym to codziennie mam wrazenie że już sie zaczyna, ale to bardziej chyba moja obsesja, niż faktyczne znaki zbliżającej się godziny "0" :-D Bardzo bym chciała wytrzymać jeszcze tydzien conajmniej bo akurat za tydzien u Karola w przedszkolu jest przedstawienie z okazji Dnia Mamy i Taty i bardzo bym chciała na nim byc. A później mogę rodzić już codziennie ;-) Termin mam na 27 maja, ale jak nic się nie będzie działo to jeszcze 28 mam iść do mojej ginki... Zobaczymy jak to bedzie :ico_oczko:
No dobra rozpisałam się jak nie wiem co, przepraszam jak zanudzałam no i życzę wam wszystkim przyjemnego dnia!!!! :516: