07 maja 2010, 11:16
hej kochane :-)
ja dziś niewyspana niestety - Młodego coś męczyło do 24.oo - potem chrapnął do 6.oo - pierwsza taka masakryczna noc. Dzisiaj od rana też marudzenie i popłakiwanie, mam wrażenie, ze to ucho, pewnie katar przeszedł, bo tak bardzo głowka kręci i ze złoscia piastkami uszka targa :ico_noniewiem: zadzwoniłam do pediatry - mam dawać Jagusine krople do uszka i ibufen, powinno jutro, góra pojutrze minać. tak mi go zal, bo sie meczy bidulek a ja nie mam pewnosci czy to uszko :ico_noniewiem: wciaż śpi, nie ma ochoty "rozmawiać", uśmiecha się półbuzią tylko... :ico_placzek: oby szybko te choróbska sobie poszły :ico_noniewiem:
a rano knajpe zamówiłam na chrzciny - 5.06 będa :ico_haha_01: wyprawimy w hotelowej restauracji bo mają fajną kameralna salę kominkową - 55 zł od osoby za obiad z ciastem czyli nie jest źle :-)
a teraz lecę sie ogarnać, łepek zmyć itp., potem odkurzanko i niesttey tak jak u was - siedzenie w domku, bo pogoda wredna :ico_zly: