07 maja 2010, 06:25
hej
no, to ja juz prawie po sniadaniu, hehe, jakos nie mogłam spac
wczoraj pod wieczor posiałam nasionka i wsadziłam truskawki. było baaardzo zimno, kropiło, bianka marudziła, wiec trzeba było zrobic to szybko. no i tak się zastanawiam,czy cos z tych warzyw bedzie :ico_olaboga: no a dzis wyjezdzamy na 2 tyg., wiec to był ostatni dzwonek.
W kazdym razie, teraz mam katar, dobrze,ze małz wczoraj natarł mnie amolem, lepiej mi się spało. mam nadzieję,ze biance nic nie bedzie :ico_noniewiem:
Magdalena, moja siostrzenica tez wpadła na taki pomysł :ico_noniewiem: mowiła, ze chciała ładnie wygladac :-D
Basiu, ja mam podobnie z bianka. jak tylko usiądę , to zaraz słyszę "bawimy się w chowanego?" albo "układamy puzzle?"
Powiem wam,ze teraz jak mała zaśnie (na szczęscie sypia w dzień), to ja wtedy nic konstruktywnego nie robię. Te niecałe 2 h mam dla siebie, najczęsciej czytam, czasem tez ucinam drzemkę :ico_oczko: Ale Basi Zuzia to chyaba od dłuzszego czasu nie śpi w dzień... :ico_olaboga:
[ Dodano: 2010-05-07, 06:27 ]
A, zapomniałam, zycze spokojnycg kolejnych dni, ja pewnie zajrzę do was za tydzień dopiero :ico_placzek: