07 maja 2010, 12:49
Hej dziewczyny:) nareszcie mogę coś napisać . Ostatnie tygodnie to masakra , bardzo źle się ciągle czuje , również nachodzą mnie negatywne myśli , dół, ciągle przygnębiona:( Mam już dość , ale wiem że muszę jakoś wytrzymać. Mimo tego , że faktycznie jest bardzo ciężko. Wczoraj byłam u lekarza i miałam robione oczekiwane usg. Widziałam buzinke mojej malutkiej( jest taka słodka). Niestety znów jakieś problemy a mianowicie z ciśnieniem. Tętno moje nadal wysokie i to bardzo...Mam zapisać się do internisty i porozmawiać na temat właśnie tętna. Czy w ogóle bezpieczny będzie poród naturalny. Chociaz zdaniem lekarza on się tym nie interesuje a że cierpie na nerwice itd uważa , że to nie przeszkodzi w porodzie naturalnym. Ale jednak sam ma jakieś obawy i wysłał mnie do internisty. Zobaczymy co mi powie , czekam na wizyte. A pozatym miałam wczoraj wysokie ciśnienie 145/110. Nie wiem już co mam robić. Jest coraz to gorzej.
A jak Wasze samopoczucie? Wszystko ok?
I :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: dla dziewczyn za skończone następne tygodnie:)