ja tez tak czasami mam, ide z planem ze kupie troche ciuszkow a wracam z niczym, a jak pojde na "spacer" na miasto to wracam z cala torba ciuchow :ico_haha_01: :ico_puknij:Nic ciekawego nie było w tych sklepach, albo ja się nie znam, bo mi się nic nie podobało...
teraz na razie nic nie kupuje :ico_oczko:
a jak jej dajesz ten kleik?? tzn ile sypiesz na butle?? i co za kazdym razem robisz malej mleko z kleikiem??Wcześniej Wika na raz zjadała maks. 130 ml, a teraz potrafi nawet 190 ml i to kleiku
ja dwa razy na noc dalam Marcelowi NANa z kleikiem i mi przespal cale nocki :ico_brawa_01:
a ostatnio jak mu dalam butle z kleikiem to cala zwrocil :ico_noniewiem:
oj lasuch bedzie, bedzie, jak na razie wszystko mu smakuje :ico_szoking:I już wiem dlaczego moja Myszka jest zawsze bardziej umorusana niż twój Marcel, bo nigdy nie otwiera tak szeroko buźki :ico_oczko: No i śliniak taki czysty :ico_szoking: Oj, będzie z niego łasuch
no i na widok lyzeczki buzia szeroko otwarta
a nie ubrudzony bo odziwo nic nie wypluwa :ico_szoking: tylko to co ma w buzi, ladnie polyka :ico_oczko:
Marcel z tatusiem oglada teleexpress :ico_oczko:
a zaraz bedziemy jedli owsianke :ico_oczko:




