tak wiec mam juz wszystko co mi niezbedne po za jedną rzeczą..... po za odwagą a tego chyba raczej nie kupie w żadnym sklepie....
będzie dobrze, nic się nie martw, ja bardzo chętnie już bym poszła, bo bardzo mi źle z tym moim brzucholkiem...Ja w przyszłym tyg zacznę 37 tc to może w kolejnym pójdę do szpitala, bo przy Tomku chyba też w 38 poszłam, niepamiętam?
niezłe te sztuki oddychania macie ja bym chyba sie pogubiła z tym oddychaniem i wogole znajac mnie zamiast skupic sie na oddychaniu darłabym sie jak zażynany wieprz
mnie też się wydaje to strasznie trudne poród naturalny to oddychanie, parcie i wogóle
Ale też bardzo kobietom zazdroszczę bo byłam na porodówce i widziała kobiete która urodziła w nocy a rano już na chodzie :ico_szoking: a ja 3 dni o głodzie i pod kroplówką i jeszcze sobie przypomniałam wczoraj że po tym zastrzyku w kręgosłup trzeba leżeć plackiem, niewiem? 2/3 godziny? nie pamiętam...więc natura wie lepiej jak to wszystko załatwić...pozdrawiam