23 maja 2010, 06:25
czesc, :ico_ciezarowka:
no, my juz w domku :-D z w-wy jechalismy 4,5 godzinki, ale z 3 przystankami :ico_szoking: po drodze, za mławą był smiertelny wypadek, wiec trzeba było szybko jechac jakims objazdem...
w domu wszystko zakurzone, wiec trzeba bedzie w tygodniu to ogarnąc. ja nie wiem, dlaczego, znow budze sie tak wcześnie. i po co? :ico_puknij: :ico_puknij: ale wczoraj to dosłownie padałam ze zmęczenia.. samo rozpakowywanie trwało z godzinke, potem zawiesiłam nowa firankę u bianki (niestety, kupiłam o metr za mało :ico_placzek: ) i małż połozył nowy dywan. A dzis chcę pojechac do gdyni na plac zabaw na plazy, a potem zaliczymy jakis market, bo echo w lodówce...
Mnie od tygodnia pobolewa poniżej podbrzusza, nie w pachwinie, ale na kosci łonowej, no i teraz zastanawiam się, co to moze byc... :ico_olaboga: no i znów stresik :ico_placzek:
No i dla Was :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: za kolejne tygodnie i miesiące :-D