25 maja 2010, 09:03
hej kochane :-)
witam znowu słonecznie :ico_brawa_01: przepięknie osttanio - jesli pada to nocami albo bardzo przelotnie, nie ma to jak doceniać odrobinę słońca po takich deszczowych porach :-)
ja dzis znowu powera dostałam, chata lśni, jeszcze jedna tura prania na balkon i gotowe - na dizs norma wyrobiona :-) Tymek odsypia nockę - ma identycznie jak Jaga, śpi po 10-11h w nocy, potem sie obudzi rano, gdozinkę czuwa i znowu kima :-) za to wczoraj w dzień dał popalić, bo oprócz tej porannej drzemki nie spał w ogóle :ico_zly:
zborra no widzisz - chłopak postanowił byc przekorny :-D matka na niego nagadała nestworzone historie to sie zawziął i pokazał, że potrafi inaczej :ico_brawa_01:
co do ząbków - to kto wie? przeciez to juz trzymiesięczniak, moze i neidługo obwieścicie nam zębolka :ico_brawa_01: u nas na dole przebija biel a śliny zwisaja do pasa, śliniaki nie pomagają, przebieram Młodego po 4 razy dziennie - i siebie przy oakzji też, ale wiem, ze tak to i z kilka m-cy mozę być :ico_noniewiem: no i najsmieszniejsze, bo po Młodej wiem, że zadne zele nie pomagały tylko gryzaki i tymek jest prześmieszny - wkłada sobie do buźki, jeździ ostro po dziąsełkach, ssie itd. ale jeszcze nie wie, zę jak ma ochote zamachac rączka to gryzak z buzi z rączką wyjdzie i sie wścieka :-D to samo ze smoczkiem - jak wexmie w rączke to sobie sam do buzi trafi po kilku próbach,ale paluszkami nie pusci i potem rączka ciagnie smoka i językiem go przytrzuymuje wkurzajac się, ze "ktoś" mu chce smoczka odebrać :-D
karmelciu ooo...powiadasz z chusta zaczynasz akcję ? daj znac jak Ci pójdzie :-) ja miałąm w ciaży zamiar kupić, bo sobie wyobrażałam, ze młoda bedzie wciaż cos chciała, Junior bedzie ryczał - katasrofalna wizja na szczęście sie nie spełniła i o ile w domku jesteśmy to mata i leżaczek a przede wszystkim jagoda Tymkowi w zupelnosci wystarczają :-)
ale czekamy na zdjecie chustowej mamy z synusiem :ico_brawa_01:
quanchita no to teraz trudna sztuka odnaleźć co małą zalergizowało :ico_noniewiem: ale najważniejsze, ze objawy biegunkowe minęły :ico_sorki: i ze lacidofil pomógł? my musieliśmy smectą od razu atakować :ico_noniewiem:
zborra co do powrotu do pracy i tesknienia za nią - to tak, ja sie przyzanję otwarcie, ze nie potrafiłabym żyć bez pracy zawodowej i tęsknie do niej okropnie. kocham moje dzieci i wolę im efektywnie poswiecic kilka godzin po pracy niz być sfrustrowana mamą 24h w domku, bo bym taka sie stała ze swoim temperamentem :ico_noniewiem: ale podziwiam, absolutnie i bezgranicznie podziwiam mamy, które tak potrafią :ico_sorki:
a jakie plany na dziś? :-) my ewidentnie spacerowo :-)