Kochane, z okazji ukończenia przez Justynkę pół roczku, pragnę poczęstować Was czymś słodkim :-D Smacznego :ico_sorki:
u nas tez podobnie, maz zaraz meczy sie zajmowaniem synkiem
ehh Ci nasi mężowie ;-) Mój jak zostaje z małą to przeważnie ona sie bawi na kocu a on sobie gra na komputerze obok :ico_haha_02: Ale gdy trzeba to potrafi przy małej wszystko zrobić i czasem - tak jak dziś rano, pozwala mi pospać a sam sie niunią zajmuje :ico_brawa_01:
Po powrocie byłą jedzenie obiadku, udało mi się Adasiowi dać z 10 łyzeczek zupki,
super, zawsze to jakiś postęp :ico_brawa_01:
Moi rodzice mają dom na obrzeżach Krakowa w pięknym miejscu i z dużym ogrodem więc zazwyczaj tam siedzę z dziećmi, dzisiaj też jadę,
super sprawa, a babcie to można chyba jakoś przecierpieć :ico_noniewiem: Chociaż domyślam się jakie to musi być denerwujące :ico_olaboga:
zisiaj on ma nad nia opieke a ja z mama jade na zakupy, ma mi cos kupic na imieniny, tylko jak na razie nie mam czasu nawet glowy umyc :ico_zly: bo malej na rekach nie utrzymam
no ciekawe jak się sprawi mężuś :ico_haha_01:
no i moja pierwszy raz sie przekrecila na brzuch nad ranem, bo cyca nie mogla siegnac a ja nie zdazylam sie ulozyc :-D
wielkie brawa dla Klary :ico_brawa_01:
wieczorem zadzwonila do nas siostra jednego z najblizszych kolegow mojego meza i przekazala, ze popelnil samobojstwo :ico_placzek: a jeszcze tydzien temu byl u nas w odwiedzinach i nic nie zapowiadalo takiej tragedii...
:ico_placzek: :ico_placzek: tak mi przykro, taki młody człowiek :ico_olaboga: