08 cze 2010, 12:44
ejustysia ale masz super brzucholek :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01:
moj zaczal troche malec, ale ja tez troche schudlam, poki co....
Kala nawet nie wiem co napisac :ico_noniewiem: bardzo ci wspolczuje, zycze ci tylko duzo cierpliwosci i dobrze podjetych decyzji, nie doradzam bo nigdy nie bylam w takiej sytuacji, trzymaj sie kochana :ico_noniewiem:
ja jestem po nocce, jeszcze pojechalam rano po zakupki bo nic nie bylo do chleba i jogurciki dla amelki bo jej obiecalam, w pracy myslalam ze umre, ogolnie taka zmeczona ze szok, wogole sie mecze byle czym, ale wczoraj bylam w tym szpitalu to od nas prawie godzina drogi autem ale tam tez rodzilam amelke i jestem dosc zadowlona, bylam u tej pani fizjoterapeutki, ponastawiala mnie, poucikala, pytala czy nie mialam zadnego wypadku bo mam jakby krzywa jakby krotsza jedna strone, znaczy noge, na koniec mowi ze mnie troche naprawila, hahahha, nie wiem ale czuje sie troche lepiej, poza tym nie wiem czy dzidzia sie nie przestawila bo bol jest do zniesienia od kilku dni i jestem bez paracetamolu wiec nie wiem....ale mam zgage wiec napewno sie wiercil dzidzius...mam nastepne spotkanie na 14 ale nie wiem czy pojade bo to cala wyprawa, a amelka musi miec chrupki na droge, i piciu i na slodko cos i do tego sto tysiecy pytan w trakcie jazdy, ale zobaczymy, kilka dni temu mialam nawet jeden dzien gdzie mnie energia roznosila, wysprzatalam chalupe oczywiscie potem mnie polamalo ale podgonilam sobie :-D
a wogole wam sie nie chwalilam kupilam amelce rowerek, z drugiej reki ale calkiem fajny, na normalnych kolach chyba 12", taki malutki, jezdzila, troche jej pomagalismy ale kabaret, na drugi dzien wstala nam po 10:30 co normalnie jest pobudka po 8 az sie balam ze ja nogi bola i nie moze wstac z lozka :-D
lozeczko super :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: moja amelka ma podobne, troche bardziej tradycyjne ale bardzo je lubi, widze ze pietrowki tez maja fajne, ja zamierzam sprawic jak dzidzia bedzie wieksza bo mam malutki pokoik