Widzę, że i u Was dzieciaki przy piciu marudzą, moja nawet w upały nie za bardzo chce pić. Więc zawsze mam przy sobie butle z herbatką i tak co chwilka wypija po kilka łyków, no i przez cały dzień udaje się jej wcisnąć jakieś 200 ml.
U nas ciągle super pogoda :-D Aż żyć się chce. Na szczęście tutaj upały nie są tak uciążliwe jak w mieście, więc można się cieszyć na maksa taką pogodą.
Wczoraj moje Słoneczko zaczęło naśladować ruch moich ust, ale jeszcze bez dźwięku :-D Jak to zabawnie wyglądało :-D
anetka607, tak chrzestna Wiki to moja siostra :ico_oczko: Wszystkiego naj dla Klary za skończone pół roku :ico_brawa_01: Ja też karmię zwykle co 3 godz., ale zawsze czekam aż sama się upomni, a akurat tak się składa, że upomina się mniej więcej co 3 godz. Ja akurat nie miałabym problemu ze znalezieniem mleka koziego, bo teściowie mają kozę :ico_oczko: Zgadzam się z dziewczynami, że nie wszystko można dawać pół rocznemu dziecku.
na pewno nie :ico_oczko: po prostu jest słodkim pulpetem. Wika niestety nie, a ja tak lubię małe grubaski :-Dmoja cora to king kong :ico_olaboga:
Shiva, zdecydowanie lekarki przesadzały, nie wiem po co takie rzeczy gadać. Przecież widać, z tego co piszesz, że Justynka rozwija się wręcz książkowo (albo i lepiej). No i gratki za pierwsze próby "raczkowania" :ico_brawa_01: to musi słodko wyglądać :-D



