Hejka!
Dzis wyjątkowo mój synuś nie dał mi z rana pospać :-) Tak podskakiwał w moim brzuszku, że musiałam wstać :-D
U nas okropny ukrop :ico_olaboga: Juz teraz w cieniu jest 24 stopnie :ico_szoking: Nigdzie dzis nie wychodze mam nawet zakazane od męża bo powiedziałam ze wczoraj poszlam do kumpeli a potem po zakupy i juz ledwo doszłam :ico_noniewiem:
Sylwia ciezko tak powiedziec czy isc na wesele :ico_noniewiem: Ja powiem ze na tych ostatnich nogach to sobie bym podarowała ale jak by mi zalezało to chociaz na pare godz. sobie poszla, a jak bym miała dosc to poprostu do domku :-)


