Witam serdecznie.
Wybaczcie że nie pisałam ale od piątku przyzwyczajamy Natkę do uprzęży i powiem zę początki były dość ciężkie.Była strasznie marudna i płaczliwa w dzień przez piątek i sobotę.od niedzieli dni mijają całkiem nieżle,ale noce to istny koszmar.Mała chciałaby się przewracać na boczki a nie może i za każdym razem jest płacz i muszę ją uspokajać i tak ok 10 razy w nocy,po 2 dniach mój mąż zaczął wstawać też do niej bo ja sama już nie byłam w stanie.bywało ze nie słyszałam jak popłakuje taka padnięta byłam.Dziś już lekki postęp,tylko 3 pobudki :ico_brawa_01: oby z każdym dniem było coraz lepiej.
Anusiek,moja Natka ma dysplazję bioderka lewego.stwierdzono jej to już na pierwszym USG w marcu i zalecono podwójne piecuchowanie,noszenie okrakiem i ćwiczenia.niestety nie pomogło :ico_placzek:
dziwne, ze dopiero teraz zauwazono potrzebe zalozenia uprzezy...
Mnie to wkurzyło ,że lekarka wykonująca USG dopiero teraz kazała się konsultować z ortopedą.wcześniej to niby była tylko błahostka,a teraz się dowiaduję od innego lekarza że nie jest ciekawie z tym bioderkiem.lekarz mówił że Nata ponosi uprzęż ok 2 miesięcy,a potem jeśli nie będzie poprawy dostanie najprawdopodobniej szynę koszli,tylko wtedy nie ruszy już nóżkami w ogóle.
No nic,pozostaje mi wierzyć że to pomoże mojej niuńce i że niedługo będzie już lepiej
Anusiek,jejku nieciekawa historia z tym twoim okiem.Oby wygoiło się jak najszybciej i bezproblemowo :ico_sorki:
Helen,brawa za ząbeczki Kiary :ico_brawa_01:
Rybciu,super fotki :ico_brawa_01: Choć wyświetlają mi się w całości tylko 4.Wam wszystkim też?czy tylko ja mam jakieś problemy z netem,czy co? :ico_placzek:
[ Dodano: 2010-06-22, 13:33 ]
Aaaa nie,widzę już je wszystkie normalnie.troszkę cierpliwości i załadowały mi się wszystkie :ico_wstydzioch: