iw_rybka, piękne zdjęcia dzieciaczków. Zuzia śliczna i naprawdę wygląda dobrze, nie za chudo :-) Wiem, że nocki przy samej piersi są ciężkie. Zwłaszcza teraz gdy zapotrzebowanie dziecka cały czas rośnie. Pozostaje wierzyć, że wkrótce Twoja córcia przekona się do innych potraw. :ico_sorki:
geheimnis, śliczna ta Twoja córcia :-) Biedna musi tyle wycierpieć :ico_olaboga: Oby te dwa miesiące pomogły :ico_sorki: bardzo współczuję tych ciężkich nocy, dobrze że mąż Ci pomaga. Może rzeczywiście gdy Natalka się przyzwyczai będzie lepiej :ico_sorki:
a Adaś jak to Adaś w wózku nie pośpi,
u nas to samo. Choć dziś podczas spaceru uśpiłam ją na rękach i włożyłam do wózka, spała godzinę a ja sobie na spokojnie posiedziałam na ławeczce i poczytałam książkę :-)
wiec, waracam na pol etatu, w sumie mi pasuje bo nie musze sie martwic z kim mala zostawic :ico_sorki: bede sobie sama wybierac godz pracy :ico_brawa_01: przynajmniej tak mowi a jak wyjdzie to zobaczymy
cieszę się, że udało Ci się załatwić z tą pracą tak, jak tobie odpowiada :-)
Tak trochę spóźnione, ale stawiam za skończone pół roczku :ico_tort:
wszystkiego najlepszego dl Wiki :-) :ico_brawa_01:
Brawa dla Justynki za pierwsze słowo :ico_brawa_01:
dzieki - tylko raz jej wyszło ale mała rzecz a cieszy :-D
zytam Was na bieżąco, ale coś ostatnio mam nie najlepszy nastrój i jakoś tak nie chciałam Wam humorów psuć.
nie smuć się :ico_sorki: A poza tym po to tu jesteśmy, by sie wspierać i wysłuchać, gdy którejś jest źle :ico_nienie:
ostatnio mala marudna...Matiemu zazdrosc sie wlaczyla i pyskowanie :ico_olaboga: z mezem mam ciagle klotnie :ico_placzek: klebek nerwow juz ze mnie :ico_placzek:
strasznie współczuję. Oby się sprawy poprawiły :ico_sorki:
właśnie teściowa go wzięła na spacer a ja prasuję - zrobiłam sobie chwilę przerwy...
no i super, wszystko w swoim czasie, musisz po prostu zacząć się przyzwyczajać do myśli, że nie zawsze będziesz mogła być w pobliżu synka.