02 lip 2010, 16:08
hej, ja poznałam dziewczyne z Orzesza ktora przyszła rodzic do szpitala do Żor (w tym samym terminie co ja - lezałysmy na tej samej sali) bo sie nasłuchała o Mikołowie nie za dobrych opini. według niej w Mikołowie jest rzeźnia a nie szpital, warunki beznadziejne, sale wieloosobowe po porodzie, podobno sale sa duze i jest kilkanascie łózek, opieka połoznych okropna a raczej brak opieki, wogole połozne niemiłe i opryskliwe. ja na własne oczy nie widziałam.. ale skoro wolała jechac do zor zamiast tam gdzie miała blizej (do mikołowa) to chyba jest w tym jakas prawda...
a z zor byla zadowolona i wrecz zaskoczona .. to co ja uwazalam za normalne ze np. połozne sie opiekuja i matka i dzieckiem i sa na kazde zawołanie ona uwzazła za luksus i była w szoku