witanko
ufff północ przeszła a duchota potworna
u nas całe dnie siedzimy na podwórku i mało co wchodzimy do domu , mamy dużo zieleni i nie czuje się tego skwaru a jak tylko wyjdzie się na ulicę to wytrzymac się nie daje :ico_noniewiem:
Lolek też nie może usnąć wieczorem , dziś to o 23 padł ,ale rano śpi do 10 , oczywiście z przerwami na cycusia ,ale mi to cycusiowanie nie przeszadza bo śpi z nami ija nie odczuwam tak tego :ico_oczko:
matikasia nie zastanawiałam się codo czasu karmienia , ja jestem z długo karmiących , więc jak narazie nie zaprzątam sobie tym głowy , Loluś to lubi i mamusia też :ico_oczko:
Zulki wyniki super ten caly Cum
super że wyniki ok :ico_brawa_01:
juz w piatek jedziemy do Łeby niemoge sie juz doczekac
zreszta Wiki tez hehe
oj zazdroszczę ,a na piątek takie upały nadają :ico_haha_02:
jutro jade z Alą do allergologa na wizytę , i zabieram siostrę z synem bo dzieciaki chcą o kina , więc przyjemne z porzytecznym , tylko ten mój lol nie wiem jak przeżyje tyle czasu w samochodzie , bo fotelik nadal go gryzie :ico_noniewiem:
do wózka już się troszkę daje posadzić , więc częściej go można sprzedaćbabci czy dziadkowi na spacerek :ico_oczko:
wstawię kilka fotek z basenikowania
Loluś z Alą i dziadkiem Zenkiem w basenie :ico_oczko:

nie ma jak to u babci w koszyku :ico_oczko:

o stoję sobie

mam najlepszą miejscówkę - na stole
dobra uciekam , bo mnie robactwo zjada siedzę przy otwartych dzrzwiach balkonowych i do komputera leci tyle tego świństwa brrrr
dobranoc