Noc koszmarna :ico_szoking: U mnie wszyscy domownicy nie wyspani :ico_olaboga: Tak by sie przydalo troszke deszczyku dla ochlody :ico_sorki: A mnie juz glowa boli od tego wiatraka :ico_placzek:
zuzab wspolczucia z gosciami :ico_sorki: Mi teraz tez by sie nie chcialo latac przy nich, chociaz czas szybciej leci.
Ja tez na jutro mam wizyte-kolezanki z pracy chca przyjsc mnie odwiedzic ze swiomi dzieciaczkami. No wtedy trzeba bedzie posiedziec na dworzu co bardzo mi sie nie usmiecha :ico_noniewiem:
Dona zobaczysz bedzie ok!!! Na pewno to tylko zbieg okolicznosci. Trzymam mocno kciuki!!!!!!!my dzis tez wizyta, chyba o 18, nie pamiętam bardzo się denerwuję. wczoraj znów poxnym wieczorkiem swędziały mnie ręce i stopy, ajkos jednak zasnęłam. natomiast dziś moj W. powiedział,ze naopowiadałm mu w nocy o tej cholestazie,ze on nie mógł zasnąć

