u nas ochłodzenie przyszło po nawałnicy wczorajszej
http://www.gk24.pl/apps/pbcs.dll/articl ... /567473425
julchik, na pewno mleko inne jest teraz, a inne będzie za miesiąc. Ale czasami zamrozić warto, ale i spożytkować jak najszybciej.
Zresztą mleko można trzymać zamrożone miesiąc gdy temp. jest wyższa niż -18 stopni.
A jak mamy -18 i zimniej, to do 6 mcy.
Julka, u nas też pępek krwawił- pojawiały się co jakiś czas kropelki krwi. Trzeba nadal tak samo go traktować jak do tej pory. To nic złego.
Co do samopoczucia, u mnie jest raczej pozytywnie jeśli chodzi o nowe dziecię ;) Chyba, że budzi mi się co godzinę w nocy. Ale też nie jest tragicznie, przemawiam do niej co sobie wyobraża i karmię dalej :ico_haha_01: Załamuje mnie Bartek i Mąż ;) do nich nie mam nerwów :)
Na Bartka nawrzeszczałam już kilka razy za dużo :ico_olaboga: Na małża też- obrywają za całokształt chyba...
A nie byłaś wczoraj właśnie zdenerwowana, zdołowana? może stąd płacz Igorka? Dzieci wyczuwają.