Dobry wieczór kobietki ;-)
Łoj, jak ja tu dawno nie pisałam.....
Przyznaję czytałam was regularnie, ale jakoś na czytaniu się konczyło bo i weny twórczej nie było, i czasu brak... W sobotę wróciłam z dzieciaczkami z wczasów... Smutno było odjeżdżac, ale szczerze mówiąc już też chciało mi się wrócić do naszych czterech ścian :-) Ale odpoczęłam na maksa, strzaskałam się na czekoladkę że skóra złaziła płatami (ale nie dało rady inaczej w takie upały samo powietrze opalało, a my całymi dniami na dworzu). Dzieciaki smarowałam tylko całymi dniami kremami z filtrem i nie strzaskały się tak, chociaż Krzys opalił sobie buźkę, a Karol też ma ładną opaleniznę.
W domku w koncu dotarło do Karola że tata wyjechał... Ciężko mu to zrozumieć, pomimo że duży chłopak, i mądry to siedzi wieczorami w oknie w kuchni i czeka bo tata zaraz może z pracy wróci. Szkoda mi strasznie jego... A Krzyś... Zmienia sie z dnia na dzień, normalnie mały perszing :-) Codziennie jest inny, doroślejszy, już potrafi sie przestraszyć jakiegoś nagłego głośnego dźwięku, zrobić cudną podkóweczkęi zapłakać... ale i potrafi uśmiechać sie całą buźka na widok mnie, Karola czy babci :-) A co do karmienia też zauważyłam że ściągniecie dwóch piersi za jednym razem jest mu czasem za mało... W ciągu dnia często się cycamy, ale daję mu też herbatkę koperkową do popijania z tym, że w ciągu całego dnia wypije może niecałe 80ml, także to tylko takie popijanie jest. Za to od wczoraj podaję mu przed spaniem nocnym butelke ze sztucznym mlekiem. A to dlatego że te karmienie było dla niego strasznie nerwowe, wyginał się, płakał okropnie, niespokojnie zasypiał... A z butli sciąga spokojniutko 120ml mleczka, spokojnie sam zasypia w łóżeczku, a w nocy np dzisiaj budził mi się tylko 3 razy na cycusia a spał w sumie prawie do 9-tej... Byliśmy też dzisiaj na USG bioderek, wszystko gra, jeszcze w przyszłym tygodniu idziemy na pierwsze szczepienie. No i zassało to moje kochane dziecię smoczka, dzięki czemu jest o wiele spokojniejszy.
To tyle co u nas...
Przepraszam, że nie odniosę sie do kolejnych waszych postów, ale nie pamiętam wszystkich, teraz postaram sie w miarę regularnie cokolwiek pisać. A teraz życzę wam spokojnej nocki i dobranoc :-)
[ Dodano: 2010-07-26, 22:11 ]
Gripe water jest chyba od 1 m-ca... Też dawałam przy Karolu i fajnie działało.



