05 sie 2010, 20:12
lincia, dzięki za wyjaśnienia! :-)
tibby, Tobiasz to prawdziwy elegant !!! Super foteczki! :ico_brawa_01: za 3,5 miesiąca!
karo, Samanta, no i ja głupieję z tymi szczepionkami. Ciekawa jestem czy aby na pewno te skojarzone są pozbawione rtęci, bo po przeczytaniu tego artykułu, co umieściałaś, a Martalka wcześniej można równie dojść do wniosku, że niektóre fakty mogą być ukryte aby firmy farmaceutyczne nie ucierpiały. Skoro nie ma rtęci w skojarzonych, to co wywołuje skutki nieporządane? Co takiego jest w nich, a nie ma w osobnych? Z drugiej zaś strony prawdą też jest że te osobne rtęć zawierają. Lekarka, z którą Męża ciotka konsultowała te sprawę zaleca osobne - te sprawdzone od lat, ale i nie ukrywa że jest w nich rtęć. No chyba że jest to szczepionka dla dzieci bardziej wrażliwych, o słabszej odporności (np wcześniaki) - dla nich są refundowane szczepionki pojedyńcze ale bardziej oczyszczone bo odpornosć tych dzieci jest mniejsza. Ona mówi, ze mogłaby załatwić naszemu Syniowi taką szczepionkę. Nie wiem czy skorzystać :ico_noniewiem:
karo, jak się czujesz? Mam nadzieję, że z piersią już lepiej :ico_sorki: