05 sie 2010, 22:52
Karo no to cudnie, że antybiotyk pomaga! :ico_sorki: U mnie już lepiej - myślę, że to właśnie dzięki naświetlaniu. No i Synusia nauczylismy powoli zasypiać w kołysce bo kołysanie na rękach dla mnie jest bardzo trudne, bo bywa bardzo długie, aczkolwiek rekompensuje mu (i sobie :ico_oczko: ) bliskość spaniem ze mną w łóżeczku, leżeniem na moich klatce piersiowej i brzusiu i inne możliwe kombinacje :ico_oczko: Aha - lekarz tez powiedział, że nie powinnam nosic pasa poporodowego - on też mógł być powodem bóli :ico_noniewiem: No trudno, choć szkoda, bo brzuś dłużej będzie wracał do formy - jakiś taki sflaczały jest. No ale zdrowie najważniejsze, a jak jeszcze popatrzę na uśmiechnietą minkę Synia, to już calkiem cała reszta na świecie staje się nieważna :-)
Samanta, powodzonka w łapaniu siku. Ja jak zostawiam Młodego bez pampka na troche coby pooodychała skóra, to też staram się pilnować, ale zawsze mi robi fontannę w tej akurat sekundie, co się odwróćę :ico_haha_01:
Jutro idziemy do ortopedy