Chciałam Was spytać o radę, kilka dni temu skaleczyłam się w palec robiąc kanapki rana ok zagoiło się,ale po kilku dniach palec okropnie spuchł i bardzo boli. Wczoraj wieczorem nie przespałam całej nocy bo aż bolała mnie ręka :(. PALEC jest upuchnięty nie widzę żeby gdzieś zbierała się ropa. Jak sobie z tym poradzić żeby nie trafić do lekarza,lub chirurga. :ico_placzek:
Zastrzał to ropne zapalenie powierzchni dłoniowej ręki (palców i śródręcza) o ostrym charakterze. Przyczyną są najczęściej bakterie (np. gronkowce) przeniesione wskutek urazu
.
radzilabym jednak wybrac sie do lekarza mozesz isc nawet do szpitala i nie zwlekac z tym ,czort wie co tam sie robi....posylam tobie linka na pw...,na prawde szkoda sie meczyc a lekarz przeciez pomoze tobie i ulzy w cierpieniu :ico_noniewiem:
no to muszę w pon iść do lekarza. Kurcze, że akurat w weekend ;(. jak tej nocy z bólu nie prześpię to umrę :(niby nic tylko,palec a rwie niemiłosiernie az ręka po same ramie boli :(...
doraznie mozes zpalec moczyc w rivanolu ale stan zapalny na pewno jest wewnatrz :ico_sorki: ,moze jednak wybierzesz sie do ambulatorim cos co u was dziala w wolne dni :ico_sorki:
cyn_inspiration, z tym nie ma zartow i zgadzam sie z dziweczynami zebys szla do lekarza to powinien lekarz obejrzec i jak potrzeba to oczyscic
a moze mocz w rywanolu to powinno pomoc
trzymaj sie i smigaj do lekarza w poniedzialek :-)
wiem,wiem pójdę albo dziś jeszcze, jakieś pogotowie jest, ale tam same głaby siedzą nie pomagają jeszcze nigdy nie pomogli.
Riwanol mam dzięki i sodę też;)
oby pomogli już miałam okazje tam być w ciąży i po ciązy jak mi szwy po cc puściły przyjechali i co? bez odpowiednich rzeczy,nic nie mieli oprócz miłego słowa...a wciąży nawet jednej tabletki nospy nie dostałam bo co nie mieli.... :ico_zly: